że czysta karta, nowy życia szlak.
To nie jest tak. Ja muszę zapracować
na chleba kęs i przebaczenia znak.
Będę sprzedawać wstążki na jarmarku
albo talerze w jakiejś knajpie myć,
a jeśli ktoś pokaże na mnie palcem,
to mu odpowiem w prostych słowach tych:
"Mój Bóg mi dał dziewictwo odzyskane,
chociaż pamięci ciężar muszę nieść.
Kiedy pozwali mnie na sąd przed Panem,
to każdy z nich miał w sercu własny grzech.
Więc lepiej milcz! I do mnie nie tak ostro!
Jakie masz prawo dzisiaj ze mnie kpić?
Wszak Magdalena była moją siostrą,
a Chrystus jej pozwolił z sobą iść..."
[1994-1998]